Na czym polegała operacja

Zabieg ma odciążyć układ glimfatyczny, czyli system, który usuwa z mózgu szkodliwe produkty przemiany materii, w tym białka tau i amyloid. Ich gromadzenie się wiąże się z rozwojem chorób neurodegeneracyjnych. Jedna z hipotez zakłada, że w takich chorobach ten układ jest przeciążony.

Lekarze najpierw podali kontrast, żeby sprawdzić, dokąd spływa chłonka z mózgu. Trafiała do węzłów chłonnych na szyi, w okolicy kąta żuchwy. Właśnie tam, za pomocą robota mikrochirurgicznego, wykonano zespolenia węzła chłonnego z naczyniami żylnymi. Do tego doszły zespolenia limfatyczno-żylne. Główny operator, dr n. med. Daniel Maliszewski, porównuje to do budowy obejścia dla niewydolnego układu.

Pięć godzin i robot Symani

Operacja trwała około pięciu godzin. Półtorej godziny zajęło przygotowanie: ułożenie pacjenta i uwidocznienie dróg chłonnych. Właściwy zabieg trwał około 3,5 godziny.

Kluczowy był sprzęt. Słupski szpital jako pierwszy w Polsce od jesieni 2024 roku korzysta z robota mikrochirurgicznego Symani, który pozwala szyć bardzo drobne naczynia. W zespole była też m.in. dr n. med. Ewa Migacz, otolaryngolog i specjalistka chirurgii rekonstrukcyjnej. Pacjentów do zabiegów kwalifikują neurolodzy z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Schemat obejścia - mózg, węzły chłonne na szyi, zespolenie z żyłą - oraz liczby: 5 godzin, 58 lat, 15 zabiegów, pierwsza w Polsce

Pacjent i pierwsze efekty

Zoperowany pacjent ma 58 lat. Choroba Alzheimera jest u niego we wczesnym stadium i nie ma innych poważnych obciążeń zdrowotnych. Lekarze wybrali go tak, by ograniczyć ryzyko i łatwiej ocenić ewentualne efekty. Dwa dni po zabiegu wyszedł do domu.

Na razie pacjent mówi, że lepiej śpi. Zespół będzie go obserwował, m.in. badając we krwi biomarker p-tau217, związany z chorobą Alzheimera.

Ostrożnie z nadziejami

Dr Maliszewski mocno studzi emocje. Operacja nie zastępuje leków ani opieki neurologa, a lekarze traktują ją jako możliwą metodę wspomagającą. "Nie mówimy jednak o odkryciu operacyjnej metody wyleczenia choroby Alzheimera" - podkreślił w rozmowie z PAP.

Podobne zabiegi wykonują ośrodki w Stanach Zjednoczonych, Korei Południowej, Chinach i na Tajwanie. Wyniki są różne: u części pacjentów opisywana jest poprawa, u innych stabilizacja, u jeszcze innych efekty są niewielkie. Nie ma jednego protokołu operacji ani jasnych kryteriów, kto może najbardziej skorzystać.

Co dalej

Słupski szpital ma zgodę komisji bioetycznej na 15 takich mikrooperacji - pierwszą w Polsce. Kolejny zabieg zaplanowano na listopad. Zespół rozważa współpracę z innymi ośrodkami w Europie i dodatkowe finansowanie, bo pojedyncze przypadki nie wystarczą, żeby ocenić skuteczność i bezpieczeństwo metody.

Operacja w liczbach

20 października 2026data pierwszej operacji
ok. 5 godzinczas zabiegu z przygotowaniem
58 latwiek pacjenta, wczesne stadium choroby
15zabiegów zatwierdziła komisja bioetyczna
1.taka operacja w Polsce

Co z tego wynika

Polska dołączyła do niewielkiej grupy krajów, które sprawdzają chirurgiczne wsparcie leczenia alzheimera. To efekt połączenia zaawansowanej mikrochirurgii z robotem i współpracy chirurgów z neurologami. Czy metoda się sprawdzi, pokażą dopiero kolejne zabiegi i dłuższa obserwacja pacjentów.